Na terytorium Lechii, obecnie zwanej Polska, wadliwe pod względem formalnym pisma urzędowe, nie mogą wyjść na zewnątrz budynku organu. Winni sfabrykowania takiego wadliwego pisma organu, muszą być ścigani z urzędu. Dlaczego nie są ścigani?

 
Zerkając na kserokopię tzw. „wezwania” Teresy Garland, na przesłuchanie (zał. 1), stwierdzam, że tzw. „Prezydentka”, nie ma skutecznie doręczonego „wezwania”, z powodów wad formalnych otrzymanego pisma organu, w takim razie doręczonego w chwili obecnej – bezskutecznie!!

zał.1

 

 

Stan: - brak skutecznego doręczenia „wezwania” Teresie Gerland.

Ale nie tylko tzw. „wezwanie”, nie zostało skutecznie doręczone adresatowi – Teresie Garland, z powodu że nie uzyskało formalnej mocy dowodowej dokumentu urzędowego, dlatego z powodów formalnych pismo to, nie ma mocy władczej, a więc nie podlega wykonaniu!

Co znaczy, że w chwili obecnej Teresa Garland, nie ma obowiązku prawnego, dostosować się do treści pisma, czyli nie ma obowiązku wykonać treści pisma, czyli stawić się zgodnie z treścią „wezwania”, w określone miejsce, w określonym w piśmie terminie.

Powstaje pytanie: jakie wady formalne posiada pismo „wezwanie” (zał. 1), pozbawiające go mocy dowodowej, a tym samym nie podlegające wykonaniu?

Pismo to ma wiele wad formalnych, ale wymienię tylko jedną z kluczowych wad formalnych tego pisma, stanowiących o tym, że pismo to od samego początku jego sporządzenia, w sensie prawno_procesowym nieistnieje, jest pismem pozornym, a tym samym – bezskutecznym, co znaczy że nie podlega zaskarżeniu ani wykonaniu. Tą wadą formalną tak potężną jest fakt, że pismo zatytułowane „wezwanie”, nie zostało opatrzone pieczęcią urzędową okrągłą, to nie uzyskało mocy dowodowej - dokumentu urzędowego, to nie podlega wykonaniu i nie podlega zaskarżeniu, nie rozpoczyna też terminu jego obalenia, jako fałszywej w treści informacji urzędowej.

Informacja urzędowa może przybrać dwa stany: prawda lub fałsz. Tym samym, informacja urzędowa, nie ma mocy dowodowej, czyli nie ma mocy władczej, to nie podlega wykonaniu, a termin złożenia zarzutu od tej informacji nie rozpoczyna biegu, dlatego nigdy nie może dobiec końca.

Tak wadliwe pod wzgledem frmalnym pismo zatytułowane „wezwanie”, można potraktować tylko jako projekt „wezwania”, które to pismo będące „projektem”, nie może wywoływać jakichkolwiek konsekwencji, oczywiście że nie podlega wykonanium ani zaskarżeniu.

Powstaje pytanie: czy pismo zatytułowane „wezwanie” powinno przybrać postać formalną dokumentu urzędowego, mającego moc dowodową, czyli stanowiącego - oświadczenie woli upoważnionej osoby, czy też może przybrać tylko postać formalną pisma urzędowego, stanowiącego - oświadczenia wiedzy (prawda/fałsz) upoważnionej osoby?

Pismo „Wezwanie”, aby mogło mieć moc władczą i rozpocząć bieg terminu doręczenia skutecznego pisma i bieg terminu wykonania wezwania, musi posiadać moc dowodową, czyli uzyskać podtać formalną dokumentyu urzędowego, a w tym celu musi stanowić - oświadczenie woli, które tylko podlega wykonaniu i zaskarżeniu.

Powstaje pytanie: jakie wymogi formalne musi spełnia pismo organu, aby mogło uzyskać moc dowodową dokumentu urzędowego?

Aby pismo organu, mogło uzyskać moc dowodową dokumentu urzędowego, musi być opatrzone dwiema pieczęciami: pieczęcią podłużną nagłówkową, lub nadrukiem np. komputerowym, podającym nazwę organu i jego adrs pocztowy, stanowiącym pierwszy element pisma. Ostatnim elementem dokumentu urzędowego, jest pieczęć urzędowa okrągła, kończąca dokument. Pieczęć podłużna nagłówkowa i pieczęć urzędowa (okrągła), muszą powoływać tą samą nazwę organu.

Jeżeli pismo wychodzące z jakiegoś organu, jest opatrzone tylko jednym rodzajem pieczęci, to pieczęci nie ma mocy dowodowej dokumentu urzędowego, czyli nie ma mocy władczej i nie podlega zaskarżeniu ani wykonaniu.

Takie pismo tzw. organu, jeśli jest opatrzone tylko pieczęcią podłużną nagłówkową, to może stanowić tylko informację urzędową (oświadczenie wiedzy), które może być w treści prawdziwe lub fakszywe, nie mające mocy dowodowej, a więc nie mające mocy władczej, nie podlegające wykonaniu ani zaskarżeniu.

Teresa Garland nie otrzymała pisma "wezwanie" nawet w formie informacji urzędowej (patrz zał. 1), gdyż pismo to nie zostało opatrzone ważnym, urzędowym podpisem. Brak ważnego urzędowego podpisu i brak pieczęci urzędowej okrągłej, świadczy o tym, że mamy do czynienia z nieaktem, czyli pismem – bezskutecznym, pozornym, sfabrykowanym pod jurysdykcją talmydyczną (gdyż innych możliwości – brak). Winni sfabrykowania wadliwego pod względem formalnym pisma, pozorującego urządowe, jako że opatrzonego pieczęcią podłużną nagłówkową organu, winni być ścigani z urzędu!!

Tak dla pełności opisania problemu dodam, że w przypadku opatrzenia pisma organu, tylko pieczęcią urzędową (okrągłą), takie pismo w każdym przypadku jest nieaktem, czyli pismem bezskutecznym, pozornym i nie podlega dalszej kontrolii, nie ma mocy władczej, nie podlega wykonaniu ani zaskarżeniu, Tak wadliwego pod względem formalnym pisma, nie można nawet uznać za informację urzędową, czyli za oświadczenie wiedzy organu. Gdyż to pieczęć podłużna nagłówkowa wskazuje adres organu, który złożył rzekomo oświadczenie. Brak na piśmie organu pieczęci nagłówkowej jest niekatem, czyli pismem bezskutevznym, pozornym. Wskazuje na prób sfabrykowania pisma organu, a więc powinnio być wszczęte postępowanie z urzędu. Gdyż z organu nie mogą wychodzić do adresata, pisma wadliwe pod wzgledem formalnym, nad czym są wyznaczone słuzby do kontroli sporządzanych pism w organie, przekazanych do doręczenia adresatowi.

Pismo (zał. 1) zawiera wiele różnych innych wad, np. brak adresu pocztowego adresata.

W takiej sytuacji, tytuł „wezwanie”, nadany pozornemu pismu jest - nieuprawniony!

Co znaczy, że Teresa Gerland, do chwili obecnej nie ma skutecznie doręczonego „wezwania”, a otrzymane wadliwe pod względem formalnym pismo (zał. 1), może stanowić co najwyżej projekt „wezwania”, a projekt pisma organu, nie podlega wykonaniu ani zaskarzeniu.

Moje stanowisko w sprawie „wezwania” Teresy Garland, jest w opozycji do wypowiedzi komentatorki @Viridiana, robiącej na Neon24,pl za guru od spraw sądowych i psychiatrii.
//teresagarland.neon24.pl/post/160639,teresa-garland-kolejne-wezwanie-na-policje#comment_1763589, której fragment komentarza zamieszczam poniżej

„ (…) Najgorszym wyjściem jest nie zgłosić się na wezwanie i prawdopodobnie Pani Garland olała pierwsze, więc dostała drugie. Trzeci raz już nie poproszą, tylko z nakazu prokuratora przyjedzie wóz policyjny, 2 policjantów z kajdankami i będzie przedstawienie dla sąsiadów. Kosztów policyjnego dowozu Pani Garland nie zapłaci, bo nie ma z czego. Znowu zapłaci Skarb Państwa czyli Naród Polski (…) ”.

//teresagarland.neon24.pl/post/160639,teresa-garland-kolejne-wezwanie-na-policje#comment_1763589

 Autor: Krystyna Trzcińska