Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
160 postów 2751 komentarzy

Rozliczmy specsłużby i wymiar sprawiedliwości

Krystyna Trzcińska - projektant/programista komputerów

Dr Andrzej Trzciński fizyk jądrowy zachyla czasoprzestrzeń

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Na Pana pytanie w komentarzu, odpowiadam niniejszym postem. (..) A co ze zmartwychwstałym Andrzejem Trzcińskim? Rozmawiała z nim może Pani? //trzcinska.neon24.pl/post/151699,freemason-michalkiewicz-koncesjonowany-opozycjonista#comment_1602859

 

Wczoraj była oficjalna rocznica śmierci dr. Andrzeja Trzcińskiego - jednego z najleprzych na świecie fizyków jądrowych, któremu moim zdaniem, faktycznie zatrzymano bicie serca dnia 15.01.2019 r, w Warszawie, urządzeniem  będącym na wyposażeniu Policji (przesuwny suwak), w Komisariacie Policji na Wilczej. Andrzej Trzciński 12.01.2019 r. (sobota) mówił mi, że jest tam wezwany. Wybudzonego następnie ze śmierci 13 dnia, czyli dnia 29 stycznia 2019 r. (kwalifikowane zatrzymanie bicia serca),  po to tylko, aby znalazł się w zydo/masońskiej niewoli?

 

Już dnia 13.01.2019 r. żydo/masoneria przygotowywała pogrzeb dr Andrzejowi Trzcińskiemu. Jako dowód, syn ma wystawioną niedużą kwotę nagrody (dla twórców) z datą 13.01.2019 r. (niedziela), które to pismo przypadkowo znalazłam, już po tzw. śmierci Andrzeja Trzcińskiego, w śmieciach, które syn przygotował do wyrzucenia. Wcześniej kiedy pytałam syna, czy ma pieniądze na pogrzeb, syn odpowiedział, że przypadkowo otrzymał jakieś pieniadze w pracy, to ma na pogrzeb. Nagroda i jej data przyznania, moim zdaniem nie jest przypadkowa. Takie możliwości interweniowaniadziałania w różnych instytucjach w Polsce, ma tylko zydo/masoneria.

 

O śmierci dr Andrzeja Trzcińskiego, wybudzeniu i Jego zdolności lewitowania napisałam post dnia 23.10.2019, co można przeczytać pod poniższym linkiem:

 

 

Jeden z najlepszych fizyków jądrowych zmartwychwstał 13 dnia
http://trzcinska.neon24.pl/post/151248,jeden-z-najlepszych-fizykow-jadrowych-zmartwychwstal-13-dnia

 

Post wyżej zalinkowany (opisujący zdarzenie z dnia 23.08.2019 r) napisałam następnego dnia, po zdarzeniu z dnia 22.10.2019 r, które to zdarzenie opisuję niniejszym postem.

 

Dnia 22.10.2019 r. byłam świadkiem zachylania czasoprzestrzeni przez dr. Andrzeja Trzcinskiego (?).

 

Ogólnie mówiąc za wikipedią,  Istnieją tunele czasoprzestrzeni wewnętrzne i zewnętrzne
Rozróżnia się też tunele czasoprzestrzeni przenikalne i nieprzenikalne.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tunel_czasoprzestrzenny

"Dowolny tunel czasoprzestrzenny składa się z dwóch wejść i gardła, czyli właściwego tunelu. Przy czym, jak się podejrzewa, wejścia mają formę sferoidalną, zaś tunel może być zarówno prostym odcinkiem przestrzeni, jak i spiralnym".

 

Po swoim zmartwychwstaniu w dnia 29.01.2019 r. dr Andrzej Trzcinski, moim zdaniem, ma za zadanie znaleźć dla żydo/masonerii, sposob ich ewakuacji, przed gniewem i sprawiedliwym wyrokiem na nich wydanym, przez władcę planety Ziemia, będącym jednocześnie protoplastą Rasy Białej na Ziemi, w tym Sławian (niebieskookiej rasie Panów - dzieci bogów), czyli przed Bogiem (nieśmiertelnym) Thot'em, zwanym też Atlantyderem, Światowidem, mającym też na Ziemi, w różnym czasie, wiele innych imion lokalnych. O strachu jaki wzbudza w szeregach żydo/masonerii prawowity władca planety Ziemia mówi żydo/mason Wałęsa. O czym pod linkiem poniżej:

 

Lech Wałęsa mówi o możliwej inwazji UFO - Polityka - rp.pl
https://www.rp.pl/Polityka/190329441-Lech-Walesa-mowi-o-mozliwej-inwazji-UFO.html

 

Jednym ze sposobów ewentualnej ewakuacji żydo/masonerii z planety Ziemia, jest możliwość wykorzystania lewitacji i zaginania czasoprzestrzeni, którą to możliwość stwarza użycie ORMUSA (więcej czytaj np.:

https://www.tajemnice-swiata.pl/ormus-bialy-proszek-boska-energia/ )

 

Skąd wiem, że Andrzej Trzciński posiadł zdolności oprócz lewitowania również zaginania czasoprzestrzeni?

 

W odpowiedzi na tak postawione pytanie, musiałabym opisać zdarzenie faktyczne z dnia 22.10.2019 r, którego byłam przypadkowym (?) obserwatorem.

 

Opis zdarzenia zaginania czasoprzestrzeni przez dr Andrzeja Trzcińskiego, jednego z najlepszych na świecie fizyków jądrowych:

 

Wakacje 2019 r. spędzałam w Polsce w Goniądzu. Dnia 22.10.2019 r. po zrobieniu zakupów w ARCHELAN'ie, usytuowanym tuż nad rzeką Biebrzą, bez wcześniejszego planowania (to ważne) postanowiłam pojechać moją ulubioną trasą rowerową, prowadzącą z Goniądza przez most, w kierunku Wólki Piasecznej.

 

Zbliżając się do miejsca zdarzenia sprzed dwu miesięcy (23.08.2019 r), które opisałam w linku (http://trzcinska.neon24.pl/post/151248,jeden-z-najlepszych-fizykow-jadrowych-zmartwychwstal-13-dnia), postanowiłam zejść z roweru i dalej iść krokiem spacerowym, aby dokładnie przyjrzeć się miejscu lewitacji dr Andrzeja Trzcińskiego.

 

W chwilę potem, usłyszałam że coś uderzyło o ziemię (podmokłe łąki). Dzwięk był metaliczny, jakby jakaś góra upakowanego (złączonego) złomu spadła, po mojej lewej ręce, na łąkę, gdyż w tą stronę skierowałam natychmiast mój wzrok. Po tym uderzeniu żelastwa o ziemię, była cisza. Dlatego postanowiłam iść dalej, pomimo że przeleciała mi przez głowę myśl: „skąd na takim odludziu, taki dźwięk metalu na łące: „łubudu”? To jednak nie poszłam za wzrokiem, aby sprawdzić, co to za łomot metaliczny było słychać na łące. Obecnie zastanawiam się, czy ten huk był związany z otwarciek tunelu czasoprzestrzeni, czy też była to pierwsza, nieudana próba zachylenia czasoprzestrzeni przez dr Andrzeja Trzcińskiego, albo też w tym momencie znalazłam się w świecie równoległym? "Spekuluje się, że dzięki takim tunelom można by przedostać się do wszechświatów równoległych (zobacz: wieloświaty Tunel czasoprzestrzenny https://pl.wikipedia.org/wiki/Tunel_czasoprzestrzenny.

Podobne zdarzenie pod linkiem w przedziale czasowym filmu 10:18 - 10:50 filmu UFO wylądowało w Polsce
https://www.youtube.com/watch?v=eK9hRqJ0gSg&feature=share&fbclid=IwAR2JAJxQ3STO6sbOAB986-
)". 

Pomimo usłyszanego niedaleko uderzenia żelastwa o ziemię, szłam dalej, prowadząc rower. Za moment, kiedy dochodziłam do miejsca mojego spotkania się w dniu 23.08.2019 r. z lądującym mężczyzną (Andrzejem Trzcińskim), tuż zza moich pleców, jakby znikąd, minął mnie samochód, który pojawił się znikąd, jakby spadł z nieba.. Powstaje pytanie: dlaczego tego samochoddu nie słyszałam wcześniej, dlaczego nawet nie zdąrzyłam odwrócić się, kiedy nadjeżdzał? Od przeszło juz 20 lat, wiele było zamachów specsłużb na moje życie. Dlatego, mając bardzo dobry słuch, intuicyjnie już, jadąc lub idąc poboczem drogi, kiedy usłyszę za plecami nadjeżdzający jakiś pojazd, zawsze zsiadałam z roweru, zatrzymuję się i czekałam kiedy przejedzie.. Tym razem, nie słyszałam nadjeżdzającego pojazdu, dlatego nie zatrzymałam się i nie czekałam, kiedy nadjeżdzający samochód przejedzie. Tym razem było inaczej. Samochód wyjechał nagle za moich pleców, pomimo że go wcześniej, jako nadjeżdzającego nie słyszałam. Widząc ten mijający już mnie samochód, w myślach zastanawiałam się, jakiego jest koloru. Patrząc na samochód pomyślałam, że chyba jednak jest koloru srebrnego połączonego ze złotem (kolor stóp Andrzeja Trzcińskiego po wylądowaniu na poboczu, w opisanym przeze mnie zdarzeniu z dnia 23.08.2019 r). Myśli o kolorze samochodu były dla mnie dziwne, gdyż nigdy wcześniej nie zastanawiałam się i nie zwracałam uwagi na to, jakiego koloru są mijające mnie samochody. Z czego należy wywnioskować, że kolor samochodu musiał być jakiś inny, od spotykanych na drogach i dlatego zwrócił moją uwagę. Za moment zauważyłam, że samochód ten zączął na jezdni jakby tańczyć, być może w wyniku usilnego hamowania, bo inaczej mógłby wyskoczyć z drogi na prawe pobocze, którym szłam. Kierowca samochodu „znikąd”, walczył zapewne z kierownicą, aby przy ogromnej prędkości i maksymalnemu hamowaniu, móc samochód sprowadzić na lewą część pobocza jezdni.. Kierowcy udało się w końcu, samochód sprowadzić na lewe pobocze i i go zatrzymać. Wtedy natychmiast pojawiły się światełka czerwone, pulsujące, pływające, po całej przedniej i tylnej częśći tzw. zderzakowej. Pomyślałam, że osobom w samochodzie mogło coś się stać i np. nieprzytomna osoba głową naciska na przycisk z pulsującymi bez przerwy światełkami. Następnie zaczęłam się zastanawiać, czy te światełka pulsujące (czerwone) nie przekazują jakiejś informacji, którą powinnam odebrać/odczytać? Nie próbowałam nawet rozpoznać znaczenia świateł pływających po szynie zderzakowej. Samochód miał nisko usytuowane podwozie. Zastanowiłam się, czy przypadkiem nie ma możliwości unoszenia się w powietrzu? Trzeba przyznać, że naprawdę byłam przerażona. Zastanowiło mnie, że nic nie przejeżdzało zarówno w jedną jak i w druga stronę (być może znalazłam się w świecie równoległym? Patrz 10:18 - 10:50 filmu

 

UFO wylądowało w Polsce
https://www.youtube.com/watch?v=eK9hRqJ0gSg&feature=share&fbclid=IwAR2JAJxQ3STO6sbOAB986-rZcToiJ3qSsBSM6pSgArlNiwAq9TqbjrYhCzQ).

 

Pomślałam, że pasażerowie samochodu może potrzebują pomocy? Może ktoś jest ranny? Dlatego postawiłam krok do przodu, a następnie może jeszcze z jeden lub dwa kroki, z zamiarem, aby iść w kierunku samochodu. Wtedy światła przestały mrugać na czerwono i pływać po szynie (zmieniać miejsce świecenia). Zauważyłam, że samochód ma polską rejestrację (Katowice?) Nie widziałam osób w samochodzie, ani też nikogo nie rozpoznałam. Jednak spanikowałam i dlatego postanowiłam zmykać, aby jak najdalej od samochodu. Kiedy zawróciłam, samochód znowu w znany juz sposób zaczął mrugać na czerwono. Samochód teraz też już cały czas usiłował wyjechać z lewego pobocza na drogę, ale mu się nie udawało. Widząc to wszystko, zawróciłam i postanowiłam wracać do domu. Kiedy już jechałam rowerem w kierunku Goniądza, 4 razy zatrzymywałam się i sprawdzałam, czy samochód z „przyszłości”, dalej stoi na poboczu jezdni. Przy trzech moich sprawdzeniach samochód stał i dalej mrugał światłami pływającymi na czerwono. Za czwartym razem samochodu już nie było widać i jego mrugających świateł. Jadąc rowerem po jakimś niedługim czasie, zauważyłam samochód jadący z naprzeciwka, tzn z Goniądza w kierunku Wólki Piasecznej. Pomyślałam że to pierwszy samochód przejeżdza od czasu, kiedy jestem na tej drodze. Jadący z naprzeciwka samochód był też jakiś inny. Zwrócił moją uwagę swoją innością. Samochodzik wyglądał jak z „przeszłości”. Tym razem również pomyśłałam, że nie wiem, jakiego koloru jest samochód. Mężczyzna prowadzący ten samochód uśmiechał się do mnie, całą swoją twarzą, nachylając się tak, że prawie dotykał swoja twarzą przedniej szyby, wszystko po to, abym go widziała. Moim zdaniem, samochód ten prowadził Andrzej Trzciński, wyglądało, że ma świetny humor, który można określić znanymi słowami z filmu:.Gang. Olsena „klawo jak cholera”. Powstaje pytanie, czy aby Andrzej Trzcinski zechciał zachylać czasoprzestrzeń, to był uprzednio podstępnie nafaszerowany np. narkotykami, czy też taką radością napełniał dr Andrzeja Trzcińskiego sam fakt, że potrafi zaginać czasoprzestrzeń, w sposób powtarzalny (umiejętność posiadana przez Boga Atlantydera)?

 

Ze zdarzenia z dnia 22.10.2019 r, jak dla mnie, dziwna byłaj, ta ogromna wesołość Andrzeja Trzcinskiego, kierującego samochodem z „przeszłości”, może to sprawiła m-materia ORMUS?

 

Do umiejetności lewitacji i zaginania czasoprzestrzeni potrzebna jest: m-materia i posiadanie właściwego DNA:

 

Istnieją dokumenty, które mówią, że m-materia posiada możliwości zaginania czasoprzestrzeni oraz zdolność do pokonywania grawitacji (lewitacja). 

 

M-materia, to najkrócej mówiąc mono atomowe pierwiastki z grupy platynowców (lekkich i ciężkich) oraz miedziowce w stanie wysoko spinowym. W tej postaci tracą własności klasycznego metalu stając się nadprzewodnikiem obojętnym chemicznie.

 

Najważniejsze z tych pierwiastków to Cu, Ag, Au, Pd, Pt, Ir, Rh i Ru. Każdy z nich ma inny wpływ na ludzki organizm. Przykładowo, miedź i srebro wspomagają sferę fizyczną, a złoto podnosi energię i poszerza świadomość (podobnie jak iryd). Pallad i ruten stabilizują spójność wszystkich ciał niematerialnych człowieka. Rod naprawia uszkodzone DNA, a platyna działa po trosze we wszystkich tych obszarach”.

 

Dr Andrzej Trzciński takie zdolności jak lewitacja i zaginanie czasoprzestrzeni posiadł dzięki swojemu Sławiańskiemu DNA i ORMUS'owi (DNA zainfekowanego chazarską krwią, który to defekt, może oczyścić ORMUS), który jak się okazało, jest kluczem do polepszenia linii krwi (na Sławiańską), jeśli ORMUS wytwarzają Sławianie, czyli najlepsza Rasa (niebieskooka Rasa Panów – Dzieci Bogów), żyjąca na planecie Ziemia – 16 kanałów krwi).

 

Na żydów, chazarów, sławiański ORMUS nie podziała, nie uleczy ich trwale, gdyż ich DNA nie uzyska dostępu do informacji z bezbłędnego wzorca człowieka Rasy Białej, o adresie wskazanym przez ORMUS (wytwarzony przez Rasę Białą). Najleprzy ORMUS jest ten starozytny, wytwarzany przez Boga (Atlantydera = Thota).

 

Każdy Ormus jest inny i praktycznie mamy na świecie tyle jego rodzajów, co ludzi, którzy go wytwarzają. M-materia, to bardzo delikatna i subtelna substancja. Na jej jakość ma wpływ nawet nastrój osoby wykonującej, jej nastawienie oraz stan zdrowia. Przy wyborze powinniśmy kierować się naszą intuicją. Niekiedy też producenci udostępniają próbki, z których można skorzystać i przekonać się, czy dany specyfik nam odpowiada. Sugerują również, aby po zakończeniu konkretnej porcji, ponownie sięgnąć po próbki i wybrać rodzaj ORMUSU najbardziej odpowiedni dla nas na ten moment. Istnieją jednak pewne rzeczy, na które powinniśmy zwrócić uwagę przy wyborze, jeśli chcemy poczuć te wszystkie cudowne działania proszku Białego Złota.”

Z czego wynika, że żydzi, chazarzy, nie mogą przejąć dostępu do bezbłędnego wzorca kodu DNA, najlepszej we Wszechświecie rasy, jaką jest – Rasa Biała (obecnie 16 kanałów krwi), której to rasy najlepszej we wszechświecie, protoplastami na Ziemi, są dwaj bracia bliźniacy: SamON (Atlantyder, Thot ,Światowid i inne Jego nazwy) i Jego brat bliźniak Lhase.

 

ORMUS – TAJEMNICZY PROSZEK BIAŁEGO ZŁOTA

https://akademiaducha.pl/ormus-proszek-bialego-zlota/

 

Inne nazwy: ORMUS'a.

 

ORME – Gwiezdny Ogień, Kamień Filozofczny, Eliksir Życia, Biały Proszek Złota – jest również skrótem od “Orbitalnie Przekształconych Pierwiastków Monoatomowych” (Orbitally Rearranged Monoatomic Elements). (..) Inne odniesienia opisują miksturę białego proszku ze złota w wodzie jako “to, co wyszło z ust stworzyciela”, “nasienie ojca w niebie” i Złotą Łzę z Oka Horusa. Hudson wierzy, że Mojżesz znał tajemnice tworzenia ORME, oraz, że Arka Przymierza była jedynie zbiornikiem przewożącym ORME. Będąc eterycznym, nadprzewodnim urządzeniem elektrycznym, ORME obecne w środku wyjaśniałoby niewiarygodne właściwości Arki; od lewitacji do “podmuchów niebiańskiego gniewu”. Później w tradycji Essene, biały proszek ze złota zaczęto nazywać “nauczycielem prawości”.

„(..) trzeba w sobie uzyskać odpowiednią MOC ENERGETYCZNĄ!
Jest jeszcze uzależnienie jej uzyskania, a jest nim właśnie LUDZKIE DNA , czyli DNA które Człowiek "odziedziczył" od BOGA” Dr Andrzej Trzciński uzyskał pod wpływer ORMUS'a odpowiednią moc energetyczną, dzięki swojemu DNA, które „odziedziczył” od Sławiańskiego Boga (nieśmiertelnego), władcy planety Ziemia, czyli Atlantydera (tak nazywany na Atlantydzie) = Thot (tak nazywany w Egipcie) = Światowid (tak nazywany w Lechii, obecnie zwanej Polska), który na całej zamieszkałej Ziemi jest wielbiony pod różnymi imionami. Wprawdzie dr Andrzej Trzciński miał zainfekowaną swoją dobrą krew Sławiańską (jako potomek władcy planety Ziemia), krwią chazarską, to jednak okazało się, że ORMUS oczyszcza krew tzw mieszańców, czyli Sławian zainfekowanych złą krwią chazarską czy też żydowską.

„Istnieje coś takiego jak cień DNA, naukowcy domyślają się, że kiedyś DNA miało 12 łańcuchów, zostały po nich ślady. Kim zatem jest człowiek, który ma 12 łańcuchów DNA?

 

Skoro ten sam człowiek o podwójnie skręconym DNA nie potrafi zrozumieć 4-go wymiaru, ale już uzyskał energię tak wielką, że jest w stanie zakrzywić czasoprzestrzeń.

 

Niezwykłość naszego DNA jest porównywalna w pewnym sensie do działania projektora holograficznego. Jest w nim zgromadzona niezwykła wiedza i informacje.

 

Ewolucja wytworzyła swój własny język, który działa na podobnej zasadzie jak nasz język. DNA jest w stanie przeczytać język ewolucji, czego nie potrafi przeczytać nasz umysł. Ten język działa na zasadzie biofotonów, bardzo małych cząstek światła, które emituje nasze DNA. Każdy żywy organizm emituje światło, ale biofotony posiadają w sobie informacje, które tworzą pole energii, w którym z kolei odbija się wiedza zawarta w chromosomach. Proporcjonalnie w przestrzeni subatomowej tworzy się obraz, matryca organizmu, czy też jakiegoś organu. DNA może kodować i odkodowywać informacje, czyli tak jakby: dokonuje projekcji biofotonu, który przez działanie subatomowe wpływa, poprzez wytworzone pole energetyczne na to jak jest budowana cząstka organizmu i cały organizm. Jest jeszcze transpozon. Jest to cząstka, która może przeskakiwać z jednego pola energii na drugie, czyli z jednego chromosomu na drugi. Transpozony mogą przenosić informacje z innych wymiarów, które w religii są nazywane niebami. Te wymiary charakteryzują się coraz bardziej złożoną inteligencją. Transpozon może przynieść informacje z wyższej inteligencji do naszego DNA i odbudować kolejne wiązania DNA aż do 12, aż w człowieku te 3% świadomości, które ma, stanie się 100%. Tak skonstruowany człowiek posiądzie taką wiedzę, że swoim umysłem będzie mógł odbić w umyśle boskim, w „Wodzie Życia” swoje życzenia, i de facto od tej pory będzie trudno mówić o człowieku jako o istocie ludzkiej, dlatego, że to będzie istota, o której dziś mówimy, że jest bóstwem. Tak, na tym polega ewolucja.

Wędrówka transpozonu z innych wymiarów z informacjami zawartymi w bioftonach jest pozbawiona czegoś takiego, jak jakość moralna”.

Powstaje pytanie: gdzie jest teraz Andrzej Trzciński i czy jest właściwie opłacany? 

Gdyby dr Andrzej Trzciński legalnie był zatrudniony za granicą, jako fizyk jądrowy, to powinnam otrzymywać dodatek za rozłąkę, gdyż jako małżeństwo nie mamy ważnego, pod względem formalnym dowodu z dokumentu urzędowego, jakim jest prawomocny wyrok rozwodowy.

W przeciwnym razie, fakt bezprawnego zaniechania wypłacania mi dodatku rozłąkowego, jako żonie Andrzeja Trzcińskiego (żydo/masoni nie potrafili wydać ważnego pod względem formalnym wyroku rozwodowego, a tylko posiłkowali się talmudycznym - kartka papieru nie będąca aktem prawnym), świadczy o kwalifikowanym przestępstwie, z powodu okradania mnie, jako niebieskookiej Sławianki (potomstwo władcy planety Ziemia), przez żydo/masonerię! A feeeee żydki! Nie ma się co dziwić, że zydo/mason Wałęsa obawia sie inwazji UFO, czyli prawowitych władców planety Ziemia, nieśmiertelnego Boga: SamOn =Atlantyder =Thot = Światowid!

Lech Wałęsa mówi o możliwej inwazji UFO - Polityka - rp.pl
https://www.rp.pl/Polityka/190329441-Lech-Walesa-mowi-o-mozliwej-inwazji-UFO.html

 

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

ULUBIENI AUTORZY