„Przez jakąś szczelinę dym Szatana wszedł do Kościoła” (Attraverso qualche fessura il fumo di Satana è entrato nella Chiesa) – papież Paweł VI o watykańskiej masonerii, 29.06.1972 r.

" ...Samo słowo "tajemnica" jest odrażające w wolnym, otwartym społeczeństwie. Jako ludzie jesteśmy tak z natury jak i historycznie przeciwnikami tajemnych stowarzyszeń, tajnych przysiąg oraz ukrytych biegów wydarzeń....".
John F. Kennedy

Dzielę się na NEon'ie cenną informacją, którą otrzymałam drogą elektroniczną: 

W roku 2016 pocztą e-mail wysłałam znajomemu linka do filmu Jerzego Jaśkowskiego. Znajomy obejrzał ten film i postanowił nawet obejrzeć wszystkie jego wcześniejsze filmy, przekazując mi jednocześnie poniższe zalecenia:

 

"-Wysłuchać należy każdego i przeczytać wszystko.
- Nie wierzyć nikomu i w nic, aż samemu się informacji nie potwierdzi!
-Podążać należy za "Wiedzą",
-Natomiast, nigdy nie wolno podążać za człowiekiem!!!
-Warte wysłuchania".

 

Ponadto powiedział, że warto oglądać Jaśkowskiego filmy. Ale już wtedy znajomy zastanawiał się, czy Jaśkowski jest np. Jezuitą? Na tamten moment nic nie wiedział, ale powiedział że się przyjrzy. 

Znajomy jak obiecał, tak i się przyjrzał.

Poniżej na zdjęciu, w niebieskim otoku widzimy symbol Rycerzy Maltańskich: biały symbol maltański na czerwonym tle. Jerzy jaśkowski ukrywa się za znakiem (symbolem), który go finansuje i któremu bezwzględnie służy, dlatego winnego i wroga nie wolno szukać tam, gdzie Jaśkowski go wskazuje.

 

Szczepienia nie wpływały na spadek zachorowalność! Dr Jerzy Jaśkowski
">

  

  

Dla udowodnienia, postawionej w tytule posta tezy, istotnych jest pierwszych 18 sekund filmu.  

Kto pierwszy zauważył tą przynależność Jerzego Jaśkowskiego do Rycerzy Maltańskich?

24 grudnia 2016 r. otrzymałam od mego internetowego znajomego e-mail'a zatytułowanego: "A nie mówiłem".
Tego e-mail'a przeczytałam dopiero 29.12.2016 r. i dlatego dopiero dzisiaj piszę tego posta, moim zdaniem istotnego, w celu zrozumienia: dla kogo Jerzy Jaśkowski służy (kto go finansuje), i komu zależy na ukryciu faktycznie strony winnej/wroga, wskazywanego przez Jaśkowskiego w swoim filmie. 

"Ale warto go słuchać, a nawet polecam, - tylko winnego i wroga nie wolno szukać tam gdzie on go wskazuje".

 

Poniżej cytuję w całości treść otrzymanego e-mail'a, od mego internetowego znajomego:

"gru 24 o godz. 5:29 AM

  Jaśkowski Jerzy

Ale warto go słuchać, a nawet polecam, - tylko winnego i wroga nie wolno szukać tam gdzie on go wskazuje.
 
Bo Wróg się ukrywa za znakiem który go finansuje, i któremu on bezwzględnie służy.

proszę obejżeć tylko 18 sekund.

Rycerz (kawaler) Maltański - Mason
">

Reszta, to znaczy: RZĄDY, BANKI, KORPORACJE, ... wykonują tylko polecenia - zadania mające tylko jeden cel -  NWO.

Jeden ŚWIATOWY, rząd, system oświaty, jedno ministerstwo przemysłu/gospodarki, jeden ŚWIATOWY BANK CENTRALNY i

JEDNA ŚWIATOWA RELIGIA.

 - Potajemnie do tej samej organizacji należą też tacy ZWODZICIELE jak:


Jaruzelski Wojciech,
Jeznach Bogusław - tłumacz Wojtka,
Jackowski Krzysztof - jasnowidz
Jaśkowski Jerzy - Dr uświadamiacz


i  wszscy najwyżsi oficerowie milicji, UBecji, wojska, policji...."

  

Czym jest zakon Kawalerów Maltańskich? Poniżej zacytowałam fragment posta: 

Illuminati ujawnieni https://prawdaxlxpl.wordpress.com/tag/jfk/

 " (...) Trzecią grupą wchodzącą w skład Illuminati jest organizacja Kawalerów Maltańskich – organizacja katolicka współpracująca z innymi nie-katolickimi noszącymi tę samą nazwę. ONZ uważa ją za niezależną organizację (Niezależny Militarny Zakon Malty). Jej początek datuje się od krucjat przeciwko islamowi. Kawalerowie Maltańscy pozostają pod zarządem arystokratycznych dynastii zwanych ‘czarnym szlachectwem i stanowią wojskowe skrzydło Illuminati.
Hitler również doszedł do władzy dzięki wsparciu brytyjskiego króla Edwarda VIII i jego rodziny, zaś ‘monarcha W Brytanii jest przywódcą ‘Czcigodnego Zakonu św Jana’ – protestanckiego odpowiednika Kawalerów Maltańskich.
Kawalerowie Maltańscy w czasie drugiej wojny światowej byli dowódcami nazistowskich agencji szpiegowskich na froncie wschodnim. Książę Anton Turkul został dowódcą sowieckich szpiegów. Po wojnie Kawalerowie Maltańscy przeszmuglowali zbrodniarzy wojennych poza granice Niemiec, przy pomocy Watykanu, zniesławionymi ‘szlakami szczurów’. Jeden z Kawalerów – William Donovan, jest uważany za ojca amerykańskiej CIA, zorganizowanej na wzorze hitlerowskiej SS. Inny Kawaler – Allen Dulles – został jej pierwszym dyrektorem I nadzorował ‘Operację Spinacz’ polegającą na wywożeniu zbrodniarzy wojennych do USA w celu wykorzystania ich ‘talentów’. Część zbrodniarzy zostało przyjętych przez Związek Sowiecki dla tego samego celu kiedy to organizowano zimną wojnę między komunizmem i kapitalizmem (..)".

 

Z zacytowanego wyżej posta wynika, że następujące osoby również są Rycerzami (kawalerami) Maltańskimi: 

  1. Jaruzelski Wojciech
  2. Jeznach Bogusław - tłumacz Wojtka,
  3. Jackowski Krzysztof - jasnowidz

 

Z powyższego wypunktowania, można się domyślić, jaka to znajomość była pomocna Bogusławowi Jeznachowi (NEon'owebu blogerowi), aby móc zostać tłumaczem osobistym, zbrodniarza (żołnierza) - Wojciecha Jaruzelskiego.

Cel Bloga https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/about/

„Władzę ma ten, kto kontroluje pieniądze. Nasz świat jest rządzony przez 7-8 ludzi, którzy mają pieniądze. (…) Wolnomularstwo ma wpływy na całym świecie. Nawet w Watykanie, niestety. Tu też jest masoneria, ponieważ ona opiera się na pieniądzach i karierach. Oni pomagają sobie nawzajem. (…) Niestety nawet w Kościele są tacy, którzy idą naprzód i robią karierę dzięki pieniądzom, dzięki korupcji. W Kościele znajduje się bardzo wielu masonów. Także wśród kardynałów! Bo dla pieniędzy niektórzy zabiliby nawet własną matkę i ojca. Nawet człowiek Kościoła może to zrobić, jeśli nie ma wiary. Masoneria stała się mistrzynią w zarządzaniu pieniędzmi, ma ogromną moc. Co myślicie? Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama może sam rządzić? Wcale nie. W polityce wszyscy podlegają masonerii” (o. Gabriele Amorth (1925-2016) – oficjalny egzorcysta watykański i diecezji rzymskiej, z wywiadu udzielonego dziennikowi „Il Giornale”, marzec 2013).

"(..) Kto naprawdę zarządza Watykanem? Wnikliwi historycy oraz ludzie bardziej inteligentni doskonale wiedzą, że to nie prezydenci, premierzy, królowie czy papieże rządzą światem, lecz dobrze ukryte za ich plecami „mafie, służby i loże”. Mafie, służby i loże działają na wszystkich dworach świata, działają więc również i w samej Stolicy Apostolskiej – i to one (najczęściej poprzez różnej maści „doradców”, „ekspertów”, „konsultorów” oraz ściśle licencjonowane think tanki) zarządzają zdalnie watykańską kurią oraz kolejnymi papieżami. (..) Czy kontrolujące władców tego świata „mafie, służby i loże” odpowiadają już tylko przed Bogiem i historią, czy też może jeszcze przed kimś? Czy „mafie, służby i loże” działają jedynie same z siebie i dla siebie, czy też może nawet one kogoś nad sobą mają? Otóż mają. „Mafiami, służbami i lożami” na tej planecie zarządza bezpośrednio kilka zaledwie rodzin. A kto zarządza tymi rodzinami?… Te rodziny zarządzane są już z tak zwanych planów astralnych, czyli z innej gęstości, z innych wymiarów bytu I tu doszliśmy do sedna: Watykanem bezpośrednio (poprzez projektowanie i kreowanie pewnych wydarzeń, np. kwestia „ukrzyżowania”, Sobór Nicejski I, Guadalupe, Fatima, Medjugorje) lub pośrednio (poprzez swoje ziemskie Rodziny) zarządza kilka obcych cywilizacji. Są to między innymi cywilizacje gadzie (Jaszczury/Reptilianie) oraz cywilizacja Plejadian".

 

Jak można zostać członkiem Zakonu?
http://zakonmaltanski.pl/artykul/190_jak_mozna_zostac_czlonkiem_zakonu

 
"Odpowiadając na wiele zapytań kierowanych do nas w sprawie warunków przyjęcia do ZPKM wyjaśniamy:
Członkowie Związku Polskich Kawalerów Maltańskich są członkami Zakonu Maltańskiego. O zasadach przyjęcia decydują zwyczaje i przepisy Zakonu, tj. Karta Konstytucyjna i Kodeks.
Do Zakonu Maltańskiego  nie można się zapisać – można tylko zostać do Niego zaproszonym przez innych członków Zakonu. Przedtem trzeba dać im się dobrze poznać przez swoją wzorową postawę życiową praktykującego katolika i przez działalność w dziełach charytatywnych Zakonu lub innych dziełach miłosierdzia. Kandydat musi wykazać się postawą gwarantującą pełną realizację duchowości Zakonu tj. obrony wiary i pomocy potrzebującym.
Trzeba wyznawać i praktykować religię katolicką, co musi zostać poświadczone metryką Chrztu świętego i bierzmowania oraz świadectwem sakramentalnego małżeństwa (dla osób żonatych lub zamężnych). Niezbędny jest list polecający od biskupa Ordynariusza właściwego dla miejsca zamieszkania kandydata traktujący o jego życiu i zachowaniu.
Należy przedstawić rekomendację czterech członków Zakonu, którzy gwarantują, że kandydat jest im osobiście dobrze znany i jest osobą godną przyjęcia do Zakonu.
Po wstępnym zaakceptowaniu kandydatury Zarząd ZPKM nawiązuje kontakt z kandydatem i podaje mu szczegółowe warunki rocznego okresu przygotowawczego wraz z obowiązkową pielgrzymką z niepełnosprawnymi do Lourdes.
Z pewnymi wyjątkami przyjmuje się osoby, które ukończyły 30 rok życia. W przypadku kandydowania do niektórych kategorii istnieją dodatkowe warunki przyjęcia do Zakonu zgodne z Kartą Konstytucyjną i Kodeksem realizujące jego rycerską tradycję.
Po spełnieniu wszystkich warunków i pozytywnym zakończeniu rocznego okresu przygotowawczego Zarząd ZPKM kieruje do Wielkiego Magisterium Zakonu wniosek o przyjęcie kandydata.
Po przychylnej decyzji Wielkiego Magisterium następuje uroczyste przyjęcie do ZPKM".

Poniższy kolaż zdjęciowy, jest autorstwa NEon'owego blogera - Bogumiła Boguchwała (nick)

 


"Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem,
Alemański żyd jest biskupem, a Słowianin żebrakiem". 

http://bit.ly/2j1c6ed

Czy przynależność do masoneri jest legalna: Zakonu Maltańskiego - Członkowie Związku Polskich Kawalerów Maltańskich? 

" (..) stanowisku Kościoła wobec masonerii wraz z tekstem dokumentów z lat ostatnich, które przypominają o obowiązującym zakazie przynależenia do masonerii. „Wierni, którzy należą do stowarzyszeń masońskich, są w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przystępować do Komunii Świętej” – z deklaracji Kongregacji Nauki Wiary z 26.XI.1983 r. (...)".

Jeśli chodzi o wiarę, nic się nie zmieniło, gdyż od 26.XI.1983 r. nie zmieniła się Deklaracja Kongregacji Nauki Wiary!! Zacytowany powyżej fragment pochodzi z posta: 

Papież a masoneria http://ligaswiata.blog.pl/tag/masoneria/

"(..) Z okazji odmowy przyjęcia przez papieża Jana Pawła II nagrody im. „Galileusza”, najwyższego odznaczenia przyznawanego przez włoską masonerię obrządku „Wielki Wschód”, Katolicka Agencja Informacyjna opublikowała (KAI 7.I.1997) dossier z historycznymi informacjami o stanowisku Kościoła wobec masonerii wraz z tekstem dokumentów z lat ostatnich, które przypominająo obowiązującym zakazie przynależenia do masonerii. „Wierni, którzy należą do stowarzyszeń masońskich, są w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przystępować do Komunii Świętej” – z deklaracji Kongregacji Nauki Wiary z 26.XI.1983 r. (...)".

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/about/

(..) Powoli dochodzimy do najważniejszego pytania dla wszystkich Polaków: Kto naprawdę zarządza Watykanem? Wnikliwi historycy oraz ludzie bardziej inteligentni doskonale wiedzą, że to nie prezydenci, premierzy, królowie czy papieże rządzą światem, lecz dobrze ukryte za ich plecami „mafie, służby i loże”. Mafie, służby i loże działają na wszystkich dworach świata, działają więc również i w samej Stolicy Apostolskiej – i to one (najczęściej poprzez różnej maści „doradców”, „ekspertów”, „konsultorów” oraz ściśle licencjonowane think tanki) zarządzają zdalnie watykańską kurią oraz kolejnymi papieżami. (..)

(..) Czy kontrolujące władców tego świata „mafie, służby i loże” odpowiadają już tylko przed Bogiem i historią, czy też może jeszcze przed kimś? Czy „mafie, służby i loże” działają jedynie same z siebie i dla siebie, czy też może nawet one kogoś nad sobą mają? Otóż mają. „Mafiami, służbami i lożami” na tej planecie zarządza bezpośrednio kilka zaledwie rodzin. A kto zarządza tymi rodzinami?… Te rodziny zarządzane są już z tak zwanych planów astralnych, czyli z innej gęstości, z innych wymiarów bytu".

Autor: Krystyna Trzcińska