Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
140 postów 1253 komentarze

Rozliczmy specsłużby i wymiar sprawiedliwości

Krystyna Trzcińska - projektant/programista komputerów

Czy obrady Izraelskiego Knesetu, mogą się odbyć w Krakowie, w POLSCE?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy istnieje konieczność zastosowania przez POLAKÓW, agresji wyuczonej, wobec IZRAELA, jako agresora, najeźdźcy dnia 27.01.2014 r. na POLSKĘ, w związku z arbitralnym, bezprawnym narzuceniem obchodów w POLSCE, w KRAKOWIE, obrad żydowskiego KNESETU?

 

Na postawione na wstępie pytanie: czy dnia 27.01.2014 r. obrady Izraelskiego Knesetu, mogą się odbyć w Krakowie, w POLSCE, proszę odpowiedzmy sobie na podstawie USTAWY ZASADNICZEJ O KNESECIE //libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/konst/izrael-2.html

Co to jest Kneset?

Na podstawie art. 1 USTAWY ZASADNICZEJ O KNESECIE „Kneset jest parlamentem Państwa”.

Na podstawie art. 2 cyt. wyżej ustawy „Miejscem posiedzeń Knesetu jest Jerozolima”.

Na podstawie art. 26 cyt. wyżej ustawy „Posiedzenia Knesetu odbywają się w jego siedzibie, z tym że w szczególnych okolicznościach Przewodniczący Knesetu, po zasięgnięciu opinii Zastępcy Przewodniczącego, może zwołać posiedzenie w innym miejscu. Posiedzenia Knesetu odbywają się w dni robocze”.

 Artykuł 44 cyt. wyżej ustawy o Knesecie „Niniejsza ustawa nie może zostać naruszona przez rozporządzenia nadzwyczajne. Bez względu na przepisy innych ustaw, rozporządzenia nadzwyczajne nie mogą zmieniać niniejszej ustawy, czasowo jej zawieszać, ani określać warunków jej stosowania”.

Artykuł 45 cyt. wyżej ustawy o Knesecie „Artykuł 44 oraz artykuł niniejszy mogą zostać zmienione wyłącznie wtedy, gdy opowie się za tym co najmniej osiemdziesięciu członków Knesetu”.

Nikt w Izraelu nie może zmienić ustawy o Knesecie dotyczącej art. 2. Z uwagi na art. 2 USTAWY ZASADNICZEJ O KNESECIE, planowane podstępnie obrady Izraelskiego Knesetu w POLSCE , w KRAKOWIE, są nielegalne!!

 Jeżeli Izrael, podstępnie, gdyż wbrew art. 2 cyt. wyżej ustawy o Knesecie, kombinuje przeprowadzić obrady Knesetu w Krakowie, w POLSCE, to znaczy, że dnia 27.01.2014 r. ma mieć miejsce planowana agresja Izraela na POLSKĘ, za przyzwoleniem skorumpowanego przez Izrael żydowskiego rządu w POLSCE, gdyż innych możliwości brak!!?

Na podstawie art. 17 cyt. wyżej ustawy o knesecie „'Członkom Knesetu przysługuje immunitet; szczegóły określa ustawa”.

Art. 17 ustawy o Knesecie nie może być przestrzegany w POLSCE! POLSKĘ nie obowiązuje Izraelska Ustawa Zasadnicza o Knesecie!! A to znaczy, że członkowie Knesetu, na obradach w POLSCE byliby pozbawieni immunitetu, tym samym obrady w Krakowie nie spełniają wymogów bezpieczeństwa jakie ma zapewniać członkom obrad ustawa o Knesecie. Izrael nie może zagwarantowć członkom Knesetu obradującym w POLSCE w Krakowie, ważności immunitetu. POLSKA, może np. aresztować wszystkich członków Knesetu za nielegalne obradu (wbrew art. 2 cyt. wyżej ustawy o knesecie)!!

Na podstawie art. 18 ustawy o Knesecie „Budynki Knesetu są nienaruszalne; szczegóły określa ustawa”.

W POLSCE IZRAEL nie ma budynków Knesetu! Na podstawie art. 2 cyt. wyżej ustawy o Knesecie, budynki Knesetu mogą być tylko w Jerozolimie. Kneset nielegaalnie obradując w obozie koncentracyjnymAuschwitz-Birkenaulub na Wawelu w Krakowie nie ma jakichkolwiek praw do nienaruszalności budynków. Wawel jest miejscem wycieczek i POLACY mają prawo w tym czasie przebywać na Wawelu, gdyż POLAKÓW w POLSCE nie obowiazuje Ustawa Zasadnicza o Knesecie!

zNa podstawie art. 3 cyt. wyżej ustawy „Kneset składa się ze stu dwudziestu członków pochodzących z wyborów”.

Na podstawie art. 24 cyt. wyżej ustawy „Kneset obraduje i podejmuje decyzje bez względu na liczbę członków obecnych, chyba że ustawa stanowi inaczej”.

Na podstawie art. 33 cyt. wyżej ustawy „Poza wymienionymi wyżej okresami sesji, Przewodniczący Knesetu zwołuje Kneset na wniosek trzydziestu członków Knesetu lub na wniosek Rządu”.

Na podstawie art. 19 cyt. wyżej ustawy „Kneset ustala samodzielnie swoją procedurę; w zakresie, w jakim procedura nie została określona w ustawie, Kneset ustala ją w swoim regulaminie; w zakresie, w jakim procedura nie została określona w opisany wyżej sposób, Kneset przestrzega uznanej praktyki i zwykłego toku działania”.

Podsumowując:

Na podstawie art. 2 cyt. wyżej ustawy o Knesecie obrady Knesetu mogą odbywać się tylko w Jerozolimie!!

Członków Knesetu po przyjeździe do POLSKI nie obejmuje immunitet ( art. 17 cyt. wyżej ustawy o Knesecie). Ponieważ żydzi nielegalnie chcą przeprowadzać obrady Knesetu w POLSCE, to polskie służby porządkowe mają bezwzględny obowiązek przeszkodzić agresji Izraela na POLSKĘ, co oznacza, że POLACY mają obowiązek zatrzymać wszystkich członków izraelskiego Knesetu i wszystkich zaproszonych gości na nielegalną impreskę!!

Gdyby polskie służby porządkowe, otrzymały zakaz polityczny zatrzymania i pozbawienia wolności wszystkich członków Izraelskiego Knesetu i wszystkich zaproszonych gości na nielegalną impreskę na Wawelu, to wtedy NARÓD POLSKI ma bezwzględny obowiązek nie dopuścić do przeprowadzenia nielegalnych obrad Knesetu na Wawelu w POLSCE!!?

Powstaje pytanie: w jaki sposób NARÓD POLSKI może przeszkodzić IZRAELOWI (agresorowi) w przeprowadzeniu przez Izrael nielegalnych obrad Knesetu na Wawelu w POLSCE?

Odpowiedź jest prosta. Tak jak żelazo ostrzy się żelazem, tak i przygotowywaną na dzień 27.01.2014 r. agresję Izraela na POLSKĘ, ma bezwzględny obowiązek zwalczyć NARÓD POLSKI - agresją wyuczoną, gdyż innych możliwości brak!?

Teoria agresji wyuczonej//pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_agresji_wyuczonej 

KOMENTARZE

  • @ranger 08:30:07
    Widać wyraźnie, ciebie boli głowa po przeczytaniu prawdy dotyczącej knesetu i jego bezprawnych "obrad" w Polsce, jak również kilku twoich amhowych ziomali udających Polaków.
  • @ranger 08:30:07
    rendżer a nie pomyliły ci się czasami portale? może gazeta.pl byłaby bardziej odpowiednia dla Ciebie?
  • Chyba nie ma najmniejszej wątpliwości, że...
    taka argumentacja jest logiczna. Poza tym, narażenie Serca naszej Historii na jakieś ewentualne prowokacje i profanowanie jest niedopuszczalne. Przecież to właśnie w Krakowie w Katedrze na Wawelu, przy Relikwiach św. Stanisława, Matka Boska dokonała Swojej Intronizacji na Tron Królestwa Polski. Można o tym poczytac tutaj:
    http://jozefbizon.wordpress.com/mancinelli-nmp-polska/
  • @ranger 08:30:07
    rendżer z czym ty pójdziesz kiedyś TAM, bo chyba nie jestes taki naiwny i nie myślisz, że Cię to ominie?
  • POSIEDZENIE KNESETU JEST MNIEJ WAZNE OD KRZYŻA NAD AUSCHWITZ
    Mam ten zaszczyt i przyjemność, że działam w większej grupie (Świtoń, Tokarski, Grudniewski, Wasiak, Krakowiak, Gawroński, Śniegula, Strzeżek, Wójcik, Ruszkiewicz, Hadacz i inni). Są to ludzie, którzy przyjęli za zasadę działać z odkrytą przyłbicą i są konsekwentni w tym co robią. I właśnie to zrobimy - przywieziemy Krzyże do Oświęcimia już 26-go stycznia 2014. Żeby było wiadomo po czyjej stronie się opowiedzieć i że Pan Bóg był obecny w Auschwitz - wbrew temu co Mu zarzucają Wielcy Współcześni Kłamcy.
    Pojawienie się grupy prawych Polaków z Krzyżem w Oświęcimiu w dniach 26 i 27 stycznia 2014 nada tamtym wszystkim dziwnym wydarzeniom (dziwnej wrzawie medialnej wokół rocznicy przejęcia obozu z rąk hitlerowców przez stalinowców, zwanego fałszywie wyzwoleniem) w tamtym miejscu bardzo wartościowego, znaczącego kształtu. Przyznam, że planuję ustawianie Krzyża tam nie jako wydarzenie jednorazowe, ale stałe. To znaczy - że na pewno ustawimy tam Krzyż jeszcze w rocznicę śmierci i rzekomego spalenia Świętego Maksymiliana (13-15 sierpnia), w Święto Wszystkich Świętych i Zaduszki (31 października -03 listopada) i inne ważne dnie. W końcu doprowadzimy, że w tamtym miejscu Olbrzymi Krzyż będzie czymś oczywistym, opatrzonym wręcz. Ludzie się będą śmiali, że ktoś kiedyś był przeciwko Krzyżowi przypominającym o obecności Boga w Auschwitz.
    My nie możemy dawać sobie narzucać Ichniej, Syjonistycznej i Wrogiej Narracji. My znamy Bożą Narrację NAJDOSKONALEJ opisującą co się wydarzyło w Oświęcimiu. Dlatego stawiamy tam Krzyż. Las Krzyży. Olbrzymi Krzyż.
    Bardzo proszę o przemyślenie tego pomysłu - żebyśmy tam wszyscy pojechali i wzięli udział w naszych działaniach artystycznych, czyli konstrukcji powiększonej repliki Krzyża z Giewontu. Konstrukcja opracowana przez zespół TELEWIZJI NARODOWEJ jest bezpieczna, wytrzymała, sprawdzona podczas kilkukrotnego ustawiania - przed pałacem prezydenckim (2011), ambasadą USA (2011), przy pomniku Dmowskiego (2011, 2012, 2x 2013). To by był już siódmy raz - te nasze przedsięwzięcie w najbliższą niedzielę i poniedziałek 26 i 27 stycznia 2014.
  • @autorka
    Tak, powinny być bezwzględnie zatrzymane, zablokowane.

    Gdybym był pułkownikiem jak mój dziadek (II Rzeczpospolita) to bym z ppostawił wszystko na jednà kartę i z podwładnymi mi ludźmi otoczył Balice i ekspediował z powrotem delegację a ochronę rozbroił i aresztował.

    Krzysztof Michałowski
  • Wszyscy
    Zawiadomienie o przestępstwie: Oświęcim

    +++

    Szwecja, Lund 22-I-2014





    Prokurator Generalny



    Prokuratura Generalna

    ul. Barska 28/30

    02-316 Warszawa

    pr.bpk@pg.gov.pl



    Laudetur Iesus Christus.



    Zawiadomienie o przestępstwie.



    Niniejszym zawiadamiam, że:

    Bronisław Komorowski – Prezydent RP

    Donald Tusk – Premier RP

    Ewa Kopacz – Marszałek Sejmu

    Bartłomiej Sienkiewicz – Minister MSW

    Tomasz Siemoniak – Minister MON

    oraz inne osoby niewymienione tu z nazwiska – funkcjonariusze naczelnych organów Państwa -dopuściły się do powstania stanu zagrożenia bezpieczeństwa militarnego Państwa Polskiego, krajów sąsiednich, krajów członków Unii Europejskiej oraz krajów członków NATO – w postaci wprowadzenia ryzyka stanu wojennego lub nawet faktycznego stanu wojennego już istniejącego.

    Wyżej wymienieni dopuścili się czynów przestępczych w formie aktywnych czynności lub w formie dopuszczenia się zaniechania czynności prawnych – statutowych, właściwych – przypisanych tym funkcjonariuszom państwowym, a które to osoby te funkcje sprawowały, sprawują lub będą sprawować w określonym czasie.

    Zarzucane czyny przestępcze dotyczą aktywnego udziału w/w w:

    - zezwoleniu izraelskim funkcjonariuszom państwowym, członkom rządu, wojska, służb bezpieczeństwa, członkom parlamentu na sprzeczny z prawem polskim i międzynarodowym wjazd na teren RP oraz pobyt tam,

    - zezwoleniu na wprowadzenie na teren Polski insygniów państwowych i wojskowych oraz policyjnych państwa Izrael,

    - zezwoleniu na wprowadzenie do Polski broni palnej oraz innej stanowiącej narzędzie zbrojne,

    - wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego na terytorium Oświęcimia oraz Krakowa,

    - zastraszaniu ludności Oświęcimia oddziałami terrorystycznymi z Izraela,

    - wprowadzenia stanu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu powietrznym Polski i krajów ościennych,

    - wprowadzaniu na teren Polski środków zdolnych do noszenia broni masowego rażenia lub przygotowania infrastruktury do jej wprowadzenia, a to poza wiedzą lub jakąkolwiek strukturą władz polskich, Unii Europejskiej lub NATO w sprzeczności z prawami międzynarodowymi,

    - nadawaniu obywatelom Izraela polskiego obywatelstwa, w tym osobom dopuszczającym się ludobójstwa lub zbrodniarzom wojennym.

    Skutkiem przestępczego postępowania wyżej wymienionych dokonano faktycznego zezwolenia na wjazd do Polski wszelkich służb państwowych Izraela – łącznie z jego organami władzy wykonawczej, ustawodawczej oraz sił zbrojnych i policyjnych – pod pretekstem rzekomych uroczystości, w dniu 27 stycznia br., związanych z wyzwoleniem obozu w Oświęcimiu. W ramach przygotowań do tych wydarzeń planowanych na dzień 27 stycznia br. w/w dopuścili się udziału w przestępstwie zorganizowanym – w czynnym współudziale z organami państw obcych – mającym na celu faktyczne złamanie konstytucji RP, oraz załamie wielu praw międzynarodowych, a może nawet do powołania na terytorium m Polski nowego obcego bytu państwowego,lub też ten obcy byt państwowy stanie się „faktem automatycznym” – z chwilą przekroczenia polskich granic przez „delegację” republiki izraelskiej. Należy tu zauważyć, że ilość członków Knesetu – „70” – (którzy mają przybyć do Polski, wg niektórych źródeł) ma charakter symboliczny, bo odnosi się do liczy „71”, która jest liczbą wyrażającą ilość członków Sanhedrynu.

    Delegacja żydowska z Izraela przybywa do Polski nie celem uczestniczenia w jakichkolwiek uroczystościach rocznicowych, ale – długofalowo - w celu zbrojnym, wymierzonym w suwerenny byt Państwa Polskiego – a doraźnie – celem zapewnia sobie schronienia na czas działań wojennych. Wg wielu źródeł mają one wkrótce nastąpić na Bliskim Wschodzie, których celem minimum ma być bombardowanie Jerozolimy i zburzenie meczetu Al-Aksa po to, aby tamten obszar wykluczyć dla wyznawców islamu i zbudować tam świątynię żydowską (tzw. „trzecią świątynię”). Miałoby to odbyć się poprzez atak Iranu na Izrael i możliwe, że za pomocą głowicy jądrowej, którą według wyliczeń premiera Netanyahu Iran posiada już od paru dni i chce jej użyć przeciw Jerozolimie. Jak łatwo się domyśleć, będzie to operacją tzw. „false flag”, bo faktycznie to siły Izraela uderzą na własną ludność i własne obiekty, a będzie to wyglądać na ataki Iranu. Podobne prowokacje były stosowane przez żydów w Izraelu i w diasporze wielokrotnie. Okres wizyty tej „delegacji” w Oświęcimiu nakłada się właśnie na tę kulminację napięcia miedzy Izraelem a Iranem (i to dlatego te „wielkie uroczystości” przyspieszono o rok). Jeżeli eskalacja ta faktycznie przerodzi się w otwarte działania zbrojnie to – przypuszczalnie – dojdzie do użycia środków nuklearnych w tamtym regionie, a nawet szerzej.

    W takiej sytuacji, broń nuklearna może być również użyta przeciw Polsce, jak przeciw innym krajom sąsiednim z Polską. A taka broń masowego rażenia może być wprowadzona na terytorium Polski przez Izrael – lub nawet już w tej chwili obecnie tam się znajduje – i to bez jakiejkolwiek wiedzy czy kontroli Państwa Polskiego. Dodatkowo ta broń nuklearna, jako potencjalnie skierowana również wobec państwom trzecim – mającym potencjał nuklearny – wprowadza Polskę i cały region w ryzyko nuklearnego uderzenia prewencyjnego ze strony takich państw.

    Poza tym w przebiegu wydarzeń, polegających na zagrożeniu bezpieczeństwa centralnych ośrodków w Izraelu, może dojść do tego, że organa władzy izraelskiej proklamują rząd i parlament izraelski na uchodźctwie i osadzą się na terytorium Polski. To w niczym nie łamie praw państwa Izrael, bo Izrael nie ma konstytucji lub temu podobnych, zaś jego prawodawstwem jest Talmud, a szczególnie nakazy rabinów. Granice republiki izraelskiej nie są nigdzie zapisane w jakikolwiek dokumencie, czyli całkiem swobodnie, wg własnego zapotrzebowania, Izrael może włączyć polskie terytoria w stan swego posiadania, do czego ma środki militarne i do czego rości sobie pretensje, a co ideologicznie czy propagandowo – pod przykrywką rzekomej religii – głosi otwarcie oraz nawet wychowuje dzieci i młodzież w tym duchu.

    Określona wyżej sytuacja – jako prawdopodobna w najwyższym stopniu – wprowadzi Polskę w stan wojny z wieloma krajami, a nawet tzw. religiami – o ile w chwili pobytu tej „delegacji” na polskim terytorium dojdzie do jakichkolwiek działań wojennych z udziałem państwa Izrael. Polska oraz kraje ościenne, kraje członkowie Unii Europejskiej, kraje członkowie NATO, będą wprowadzone w stan wojny, gdzie – bez cienia wątpliwości – dojdzie do terroru na masową skalę i to właśnie z użyciem broni masowego rażenia, bo Izrael nie podlega kontroli w tym względzie, a taką broń przypuszczalnie posiada, a jeżeli tak, to w dużej ilości ładunków.

    Powyższe słowa nie mają charakteru hipotetycznego, nie są jakimś jazgotem środków masowego przekazu, ale są odzwierciedleniem bardzo konkretnych żydowskich gróźb pod adresem społeczności międzynarodowych, w tym przeciw Polsce. Groźby te to wypowiedzi – na przestrzeni dziesiątków lat – wysoko postawionych polityków izraelskich, takich jak np. Golda Meir, którzy utrzymywali i utrzymują nadal, że Izrael w przypadku „zagrożenia” jego bezpieczeństwa takiej broni użyje. Przy czym mówią oni wyraźnie to, że celem nie jest jedynie Iran lub podobne, ale celem ataku (obrony) jest region europejski, czyli również Polska. Z ich wypowiedzi wynika to, że „zagrożeniem” Izraela jest każda sytuacja niewygodna dla Izraela, a którą Izrael uzna za „zagrożenie”, zaś temu to „zagrożeniu” winni są wszyscy inni, bo to oni muszą czuwać na tym, aby Izrael był bezpieczny. Jeżeli tego nie czynią, to Izrael „ma prawo” do zaatakowania ich w odwecie za brak troski o bezpieczeństwo tegoż Izraela, tzn. ten, kto będzie uznany za niedostatecznie troszczącego się o Izrael, jest jego wrogiem i jako taki będzie zniszczony.

    W tych wypowiedziach czołowych żydów sprzed zaledwie kilku lat wyrażano zakres geograficzny, który jednakże był limitowany zasięgiem rakiet, jakie były na wyposażaniu armii izraelskiej, a stacjonujących na terytorium Izraela i było to wyliczenie ograniczenia zasięgu rażenia. Ale właśnie w przypadku wizyty izraelskich organów władzy oraz wojska limit ten będzie łatwo zlikwidowany, Izrael będzie mógł zrealizować swe odwieczne groźby bombardując tak Polskę, jak również inne państwa, bezpośrednio z terytorium Polski. Limit geograficzny już nie będzie tu ograniczeniem, bo Izrael będzie mógł uderzyć wszystkich dookoła Polski. Izrael będzie mógł użyć ku temu samolotów tak cywilnych jaki wojskowych, w tym łącznie F-16 będących na wyposażeniu polskiej armii, a która nie ma jakiejkolwiek kontroli na tymi samolotami, bo system komputerowe w tych samolotach są kodowane przez specjalistów izraelskich. Jest prawie pewne i to, że nawet fizyczny dostęp do tych samolotów jest ograniczony do wyłącznie żydów i nie ma tam Polaków.

    Wizyta „delegacji” Izraela – to wielkie i wielowymiarowe zagrożenie, którego Polska jest samym centrum. W ramach przypisanych prawem, a także w ramach stanu absolutnie nadzwyczajnego zagrożenia, jakim jest ta sytuacja, jest zasadnym wezwanie Prokuratury Generalnej do podjęcia niezbędnych kroków – w tym nadzwyczajnych i niestatutowych – celem uniemożliwienia dojścia wizyty izraelskiej do skutku, to łącznie z wezwaniem sił NATO do obrony przed napaścią Izraela, a która to napaść jest stanem faktycznym!

    Podpisany wnosi do Prokuratury o wszczęcie niezbędnych kroków prawnych celem ukarania w/w jako winnych przestępstw karnych przeciw podstawowym interesom Państwa Polskiego oraz wszystkich państw członków Unii Europejskiej, krajów ościennych, Białorusi, Ukrainy i Rosji.



    (-) Krzysztof Cierpisz

    22-I-2014
  • @ranger 08:30:07
    Pisz na temat, albo wcale. A wycieczki o bólu głowy zachowaj sobie w swojej ambasadzie. Mania wielkości i mania prześladowcza nie pozwala milczeć, nawet jak się nie ma nic do powiedzenia? Takie geny.

    PROPONUJĘ IGNOROWAĆ TEGO OSOBNIKA KTÓRY PISZE CO NAJMNIEJ POD 2 NICKAMI.
  • @koniecPOLSKI 11:15:24
    to nie beda obrady plenarne knesetu, tylko uczczenie pamieci ofiar holocaustu z przedstawicielami innych krajow, czemu niby cos takiego nie moze sie odbyc w krakowie? o losy naszego kraju mozemy byc spokojni, po co siac jakas nieuzasadniona i irracjonalna panike
  • @Raku 17:25:25
    Nie holokaustu tylko holoszwindlu, to kłamstwo bo tego nie ma w programie knesetu, jest o tym w necie, więc nie powtarzaj bzdur ichnich tzw. "polskich" merdii z ichnimi szabesgojami.
  • ..
    http://zdzich.neon24.pl/post/87133,kto-z-kim-i-gdzie

    "Centrum kultury żydowskiej" w Oświęcimiu należałoby przenieść do Tel Awiwu, o ile załadują w kontenery i zabiorą. Jak nie, to na śmietnik.
    A na miejscu, buldożer, trawka, Centrum Handlowe z pomnikiem Ojca Kolbe w środku, i po wszystkim.
  • @Kula Lis 62 18:08:49
    no ale przecież strona żydowska musiała chyba wcześniej ustalić z władzami Polski jakiś program tej wizyty , na co musiała uzyskać zgodę , czyli posiedzą sobie , pogadają i do widzenia
  • Wszyscy
    Jak to pospolici bandyci une swe tetełe/nazwiska zmieniali Mendel Kossoj ps. Kucyk na Wacław Komar: Michał Komar syn: Kochałem ojca i nadal go kocham. Był wspaniałym, prawym, bardzo odważnym człowiekiem. Wiem, gdzie popełnił błędy. To są skomplikowane sprawy – mówił w wywiadzie dla „Tygodnika Powszechnego” Michał Komar. Zapomniał dodać, że jego ojciec Wacław Komar „Kucyk” był w KPP specjalistą od wykonywania partyjnych wyroków śmierci.

    Mendel Kossoj ps. Kucyk był w Komunistycznej Partii Polski wykonawcą wyroków śmierci wydawanych przez partię na ludzi uznanych za „agentów burżuazji” i współpracowników policji państwa polskiego, które komuniści chcieli zniszczyć. Sam Wacław Komar chwalił się tymi skrytobójstwami: „26 lipca 1926 roku wspólnie z Felkiem dziobatym i Pikusiem zabiłem prowokatora Bednarza”, a następnie „18 października 1926 zabiłem prowokatora »Kostka«”. „Kucyk” miał ręce pełne roboty, czym chwali się w swoich zapiskach: „W listopadzie 1926 tow. Lampe wysłał mnie z ramienia partii dla organizacji zabójstwa prowokatora w Zagłębiu Dąbrowskim”. Po pół roku znów była dla niego robota. „10 maja 1927 r. zabiłem prowokatora Niewiarowskiego”. Predyspozycje Wacława Komara do mokrej roboty spowodowały, że jeszcze w tym samym – 1927 – roku partia przerzuciła go do kraju, w którym najwyżej ceniono takie talenty. W Sowietach „Kucyk” ukończył kurs przygotowawczy dla kadry dowódczej organizowany przez sztab Armii Czerwonej.

    Sowiecki agent

    Teraz już czekała go kariera w czołowym oddziale klasy robotniczej, czyli w NKWD. To właśnie sowiecka bezpieka w 1933 r. skierowała Komara do przygotowywania krwawej rewolucji w Niemczech. W tym czasie faszyści byli jeszcze wrogami ZSRS na równi z socjaldemokratami. Sowieckiego agenta „Kucyka” szybko przerzucono do Polski. Wkrótce czekało na niego nowe zadanie.

    W 1936 r. Wacław Komar pojechał walczyć o władzę sowiecką w Hiszpanii, gdzie był dowódcą brygady. Trzeba pamiętać, że enkawudyści zajmowali się wówczas przede wszystkim mordowaniem niekomunistów, walczących w szeregach wojsk republiki przeciwko gen. Franco.

    Po upadku republiki Komar wycofał się do Francji, gdzie w roku 1940 wstąpił do tworzonej właśnie Armii Polskiej. Zgodnie z dyrektywami Stalina komuniści mieli rozkładać od środka Armię Polską we Francji, gdyż przecież wojna była „imperialistyczna” i należało „demaskować jej prawdziwe oblicze jako broni w rękach anglo-francuskiego imperializmu”.

    Po kapitulacji Komar doczekał wyzwolenia Francji w obozie jenieckim. Gdy w 1945 r. wrócił do kraju, był nieocenionym organizatorem bezpieczeństwa. Najpierw został szefem II Oddziału Sztabu Generalnego WP (1945–1947), czyli wywiadu wojskowego, a wkrótce (1947) dyrektorem Wydziału II Samodzielnego, czyli wywiadu cywilnego, i pełnił te funkcje jednocześnie. Po połączeniu obie te instytucje przekształcono w Departament VII MBP (1947–1950). Po pobycie w więzieniu (1952–1954) gen. Komar powrócił do MSW, w którym zajmował funkcje kierownicze do roku 1967, czyli do kolejnej wojny komunistycznych gangów.

    „Pan Tadeusz” w optyce postsowieckiej

    Syn Wacława Komara, Michał, pisarz, scenarzysta filmowy, autor sztuk teatralnych i publicysta – jak czytamy w notkach biograficznych – w 1982 r. otrzymał doktorat w dziedzinie nauk humanistycznych. Pracował w redakcjach „Szpilek” i „Miesięcznika Literackiego”, współpracował z redakcjami „Współczesności” i „Dialogu”. W czasie pierwszej Solidarności i stanu wojennego był kierownikiem literackim zespołu filmowego „Silesia”, kiedy kierował nim Ernest Bryll.

    Michał Komar jest m.in. autorem wywiadów z Władysławem Bartoszewskim, Stefanem Mellerem, Sławomirem Petelickim, Krzysztofem Kozłowskim. Publikuje na łamach „Gazety Wyborczej” oraz „Tygodnika Powszechnego”. W telewizji TVN24 można było go oglądać w programie Mateusza Cieślika i Agaty Passent „Xięgarnia”. Na uwagę zasługuje jego recenzja „Pana Tadeusza” (odcinek 21). Epopeję narodową sprowadził do opowieści, w której polska szlachta jest bandą pijaków, nieudolnych napastników – Komar starannie wylicza, co piją, twierdzi, że potem mają „straszny sen na kacu”. Rosjanie, przebiegli i mądrzejsi, przyjeżdżają i wiążą pijaną tłuszczę. Niczego więcej Komar w dziele Mickiewicza nie dostrzegł. „Czytajcie Pana Tadeusza, to dzieło nieśmiertelne” – zakończył. Już sama ta recenzja najważniejszego dla polskiej tożsamości utworu demaskuje tego „intelektualistę” III RP.

    „Jakieś obce smoki” – można powtórzyć za Jarosławem Markiem Rymkiewiczem słowa opisujące postkomunistyczne elity rządzące. Współczesne teksty Michała Komara też nie pozostawiają złudzeń – widać w nich przywiązanie do establishmentu III RP.

    Po 1989 r. Michał Komar założył Nową Telewizję Warszawa – NTW, która nadawała na częstotliwościach należących do wojska. NTW była powiązana z Polonią 1 – stacją Nicoli Grauso. Została jednak zlikwidowana w 1994 r. w związku z decyzją KRRiT, która nie przyznała Polonii 1 koncesji na nadawanie.

    Niedługo po zamknięciu NTW Michał Komar został redaktorem naczelnym „Sztandaru Młodych”. Pismo młodych komunistów, które przejął we władanie, przestało się ukazywać w lipcu 1997 r. Komar stał się w ten sposób grabarzem tytułu istniejącego od 1950 r.

    Porachunki w bezpiece

    W wywiadzie przeprowadzonym przez Pawła Reszkę w „Tygodniku Powszechnym” Komar junior opowiada, jak komuniści torturowali jego ojca w roku 1952. Zapomina tylko, że to były porachunki między zbrodniarzami. To nie za wolną Polskę cierpiał jego ojciec w więzieniu Informacji Wojskowej.

    Komara posadzili jego towarzysze zbrodni, gdy Bierut przystąpił do wyeliminowania tzw. hiszpanów, czyli komunistów, którzy na rozkaz Stalina walczyli w Brygadach Międzynarodowych w Hiszpanii, a później krwawo budowali komunizm w Polsce. Teraz stali się niepotrzebni, więc zastosowano wobec nich metody, którymi to oni przedtem tępili patriotów. Dlatego później „hiszpanie” mogli występować jako ofiary stalinizmu. I tak wojna gangów urosła do rangi bohaterskiej walki o wolność.

    Michał Komar skarży się, że ludzie się cieszyli, iż jego „prawy” ojciec siedzi. A dlaczego mieli się wzruszać, że człowiek, który budował komunizm na trupach patriotów padł ofiarą własnych metod? Gdy gangsterzy do siebie strzelają, normalny człowiek żadnego z nich nie żałuje. A niech się wytłuką nawzajem. Niech zobaczą, jak smakuje los, który gotowali innym.

    Nie błędy, tylko zbrodnie

    Nikt nie oczekuje, by Michał Komar wyrzekł się ojca, tylko by nie fałszował historii. Wacław Komar nie popełniał błędów, tylko większość życia poświęcił budowie zbrodniczego systemu. Zakończył swoje dzieło w 1967 r. nie z własnej woli, tylko dlatego że tak postanowili towarzysze z bezpieki.

    Michał Komar proponuje też szlachetne wzorce do naśladowania. „Ale Gross wywołał dyskusję tą książką, książką o Jedwabnem, […]. To doskonały socjolog i historyk. On stawia istotne pytania”.

    No to już wiemy, jak stawiać istotne pytania. Wszystko, co o nas źle świadczy, jest kłamstwem. Wobec innych kłamać można i należy, boto jest stawianie istotnych pytań.

    Dowiadujemy się nawet, że sfałszowaliśmy faksymile dokumentu IPN u, ponieważ dotyczy Eugeniusza Smolara, no a on jest „nasz”, czyli z definicji poza wszelkimi zarzutami – prawy i szlachetny.

    „Resortowe dzieci” najwyraźniej czekają na książkę, która wybieli ich rodziców, tzn. pokaże „złożoność historii” i uzasadni pozycję zajmowaną przez nich dzięki stalinowskiemu desantowi seniorów. I wtedy taka głęboka książka może opisywać „bohaterskie” dokonywanie przez Wacława Komara mordów na partyjny rozkaz. Za: http://niezalezna.pl/51015-resortowe-dzieci-sie-tlumacza-michal-komar
  • @Kula Lis 62 18:08:49
    a wojna to sie wydarzyla tylko w podrecznikach, ciekawe gdzie sie podziali dziadkowie, pradziadkowie wielu twoich znajomych, gdzie jest 6 mln polakow, moze katyn to tez jest wymysl? nie klam, bo fakty sa jasne, w obozach koncentracyjnych mordowano na przemyslową skale, niespotykana w dziejach
  • @Raku 21:51:02
    Zaczęły się prześladowania Polaków za prawdę o chazarskiej swołoczy! Pracownik Muzeum na Majdanku aresztowany za antysemickie plakaty.

    Czterej mężczyźni podejrzani o udział w grupie przestępczej zajmującej się drukowaniem i rozklejaniem w Lublinie plakatów o treściach antysemickich zostali aresztowani. Wśród nich jest pracownik Muzeum na Majdanku. Zarzuty w tej sprawie usłyszało łącznie sześć osób.

    Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie poinformowała PAP, że sąd w piątek uwzględnił wnioski prokuratury o aresztowanie czterech podejrzanych. "Wobec dwóch pozostałych podejrzanych mężczyzn prokurator zastosował poręczenia majątkowe, a wobec jednego także dozór policyjny" - dodała.

    Pięciu mężczyzn usłyszało zarzuty dotyczące działania w grupie przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw polegających na propagowaniu faszyzmu, nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych oraz znieważaniu innych osób. Szósty jest podejrzany o pomocnictwo do popełnienia takich czynów.

    Kępka powiedziała, że niektórzy z podejrzanych częściowo przyznali się do zarzutów. "Złożyli wyjaśnienia, których treści ze względu na dobro śledztwa nie ujawniamy" - zaznaczyła.

    Według policji od grudnia 2010 r. członkowie grupy - współdziałając ze sobą w różnych konfiguracjach - przygotowali i rozwiesili w Lublinie około 10 różnego rodzaju plakatów o treściach antysemickich.

    "W grupie istniał podział ról. Kto inny projektował, kto inny robił grafikę, kto inny drukował, kolejne osoby wyznaczano do tego, by plakaty rozmieszczać" - powiedział rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie Janusz Wójtowicz.

    Trzech mężczyzn: 35-letniego Krzysztofa K., 34-letniego Bartłomieja K. i 34-letniego Łukasza P. mieszkańców Lublina - policja zatrzymała na gorącym uczynku w nocy ze środy na czwartek, kiedy zawiesili na przystankach autobusowych przy ul. Doświadczalnej w Lublinie dwa plakaty o formacie A4.

    Na plakatach widniały napisy "Syjoniści won z Lublina!" i "Nasze ulice! Nasze kamienice!". Na plakacie była grafika odwołująca się do symbolu Gwiazdy Dawida i wizerunki 10 osób - pracowników różnych lubelskich instytucji kultury oraz organizacji zajmujących się m.in. badaniem historii i dziedzictwa żydowskiego w Lublinie czy problematyką mniejszości narodowych. W samochodzie, którym się poruszali, policjanci znaleźli kolejnych 14 takich plakatów oraz listę miejsc, gdzie miały być zawieszone. "Były to miejsca nie objęte monitoringiem. To świadczy, że sprawcy działali z rozmysłem" - dodał Wójtowicz.

    Zatrzymano też 50-letniego Krzysztofa K., który jest pracownikiem Muzeum na Majdanku. Według dotychczasowych ustaleń śledztwa używał on służbowej drukarki do drukowania plakatów w co najmniej w dwóch przypadkach.

    W czwartek zatrzymane zostały kolejne dwie osoby podejrzewane o udział w dokonywaniu tych przestępstw - mieszkaniec powiatu kraśnickiego 29-letni Rafał I. oraz mieszkaniec Łodzi 34-letni Michał W., właściciel jednej z firm, który według policji, na potrzeby grupy drukował banery o treści antysemickiej.

    Policja po przeszukaniu mieszkań podejrzanych zabezpieczyła komputery, aparaty fotograficzne, drukarki, materiały poligraficzne, materiały propagandowe o treści faszystowskiej. "U jednego z podejrzanych zabezpieczyliśmy odręcznie pisane materiały, w którym zawarto m.in. jakie mają być hasła na plakatach" - dodał Wójtowicz.

    Rzeczniczka Muzeum na Majdanku Agnieszka Kowalczyk-Nowak poinformowała, że w Muzeum wszczęte zostało wewnętrzne postępowanie wyjaśniające i do czasu jego zakończenia pracownik, podejrzewany o udział w grupie przestępczej, zostanie zwolniony z obowiązku świadczenia pracy. "Jesteśmy zszokowani doniesieniami prasowymi dotyczącymi zatrzymania naszego pracownika w związku z atakami o charakterze antysemickim w Lublinie" - napisała w przesłanym PAP komunikacie.

    Kowalczyk-Nowak zapewniła, że muzeum współpracuje w tej sprawie z prokuraturą i policją. http://wpolityce.pl/depesze/72551-pracownik-muzeum-na-majdanku-aresztowany-za-antysemickie-plakaty CZYTAĆ KOMENTARZE: "By dowiedzieć się kto rządzi, wystarczy sprawdzić kogo nie można krytykować" Voltaire.
  • @Kula Lis 62 18:08:49
    kula, przykro mi ale musze cie rozczarowac. czarno na bialym stoi ze spotkanie parlamentarzystow poswiecone bedzie refleksjom o auschwitz. sam sobie mozesz o tym przeczytac: http://www.fronda.pl/a/biuro-prasowe-sejmu-o-obradach-knessetu-w-polsce-dla-frondapl,33628.html a jesli nie wystarcza ci info przekazane przez biuro prasowe sejmu to szukaj sobie innych zrodel. nie wiem tylko czy to ma wiekszy sens.
  • Oby to była ostatnia manifestacja żydo-komuny w Polsce!
    Zaraz po zjeździe, ośrodek prowokacji żydowskich Auschwitz-Birkenau powinien być załadowany w kontenery i wywieziony do Izraela, o ile Żydzi tak bardzo go sobie cenią. Jeśli nie, to na śmietnik.
    Potem, buldożer, trawka, Centrum Handlowe z pomnikiem Ojca Kolbe w środku, i po wszystkim.

    (W Paryżu też nikt gilotyny nie trzyma. Mało tego, przemianowali nawet miejsce kaźni na Plac Zgody(!), aby nikt nie wiedział gdzie zcinano głowy kleru i inteligencji paryskiej.)
  • @Zdzich 06:33:33
    Zgadzam się z Pana zdaniem, popartym logicznym uzasadnieniem.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY